Ostatnio stało się modne coś takiego jak seks z przyjaciółmi. Ludzie młodzi, którzy biegają od drzwi do drzwi żeby tylko otworzyły się te właściwie z napisem – kariera, nie mają czasu na stałe związki – przynajmniej tak twierdzą. Ale często mają przyjaciół dla których jednak znajdują sporo czasu. Przyjaźń ponoć jest znacznie bardziej trwała niż miłość. Miłość może się wypalić z czasem a przyjaźń jeśli się kończy, to znaczy że nie była prawdziwa. Ale sex z przyjacielem? To brzmi jednak dziwnie. Choćby z tego względu, że przyjaciele często są w relacji bardzo podobnej do takiej, którą tworzą ze sobą brat i siostra. Czy można więc przełamać tę świadomość? To w końcu tak jakby iść do łóżka z najbliższym członkiem rodziny. No ale takie rzeczy jednak da się zrobić i bynajmniej nie jest to przejawem jakiegoś zboczenia. Tylko że ludzie, którzy idą już do łóżka z przyjacielem muszą liczyć się z kilkoma istotnymi kwestiami. Mianowicie z tym, że sam sex często przeradza się w głębsze uczucie przynajmniej u jednej ze stron. I to wcale nie musi być kobieta. Ja się bowiem okazuje, to mężczyźni potrafią się znacznie bardziej zaangażować uczuciowo w taki układ, niż kobiety. Wtedy, jeśli jest to nieodwzajemnione, sex z reguły się kończy i pozostaje tylko pustka.